W mroźną noc z 24 na 25 grudnia 2015 roku, w Bartoszycach doszło do dramatycznego pościgu za kierowcą BMW. Policjanci z lokalnej drogówki zauważyli pojazd poruszający się z niebezpieczną prędkością. Natychmiast podjęli próbę zatrzymania, włączając sygnały świetlne i dźwiękowe. Reakcja kierującej była jednak zaskakująca — rozpoczęła brawurową ucieczkę ulicami miasta.

Niebezpieczna ucieczka i szybka interwencja

Pościg zakończył się na ul. Jagiellończyka, gdzie funkcjonariusze zdołali zatrzymać samochód. Okazało się, że za kierownicą siedziała 21-letnia mieszkanka gminy Sępopol, a towarzyszyła jej druga młoda kobieta. Pomimo napięcia sytuacji, badanie wykazało, że kierująca była trzeźwa.

Motywy ucieczki

Szybko odkryto powód desperackiego manewru. Młoda kobieta nie miała prawa prowadzić pojazdu z powodu cofniętych uprawnień. Straciła prawo jazdy po przekroczeniu limitu 24 punktów karnych, co skutkowało decyzją administracyjną o odebraniu jej dokumentu. Mimo to, zdecydowała się wsiąść za kierownicę, co stanowiło naruszenie przepisów prawa.

Konsekwencje prawne

Jej decyzja o prowadzeniu pojazdu mimo braku uprawnień, a następnie ucieczka przed policją, to czyny kwalifikowane jako przestępstwa. Teraz 21-latka będzie musiała stawić czoła wymiarowi sprawiedliwości. Samochód, którym się poruszała, został zabrany na strzeżony parking. Potencjalne sankcje, które mogą ją spotkać, obejmują karę do 5 lat pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów na okres ustalony przez sąd.

Refleksja nad odpowiedzialnością

Ta sytuacja stanowi ostrzeżenie dla wszystkich kierowców, jak ważna jest odpowiedzialność na drodze. Prowadzenie pojazdu to nie tylko przywilej, ale przede wszystkim obowiązek przestrzegania prawa i zapewnienia bezpieczeństwa sobie oraz innym uczestnikom ruchu. Lekkomyślność może prowadzić do poważnych konsekwencji, zarówno prawnych, jak i moralnych.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Bartoszycach