W spokojny poniedziałkowy poranek w Górowie Iławeckim doszło do niecodziennego zdarzenia, które zakłóciło rutynę lokalnego dyskontu. Ochrona sklepu ujęła rodzinę podejrzaną o kradzież, co skłoniło do działania lokalne służby porządkowe. Na miejscu policjanci zastali 39-letnią kobietę, jej 36-letniego partnera oraz ich małe dziecko. Okazało się, że nie był to pierwszy incydent z ich udziałem w tym sklepie.

Przebieg interwencji policji

Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze podjęli standardowe procedury. Zatrzymano oboje dorosłych, a dziecko, które towarzyszyło im podczas zakupów, zostało przekazane w opiekę rodziny. W toku śledztwa szybko ustalono, że podejrzana para ma na koncie wcześniejsze kradzieże w tym samym miejscu.

Wartość skradzionego mienia

Już następnego dnia po zatrzymaniu, oboje podejrzani usłyszeli zarzuty. Wartość skradzionych przez nich towarów przekroczyła 1600 zł, a okres działalności przestępczej sięgał od początku stycznia bieżącego roku. Policjanci odkryli także, że ich działania były kontynuacją procederu rozpoczętego jeszcze w 2025 roku. Trwa obecnie zbieranie dowodów, które mogą wpłynąć na rozszerzenie zarzutów.

Konsekwencje prawne

Za przestępstwo kradzieży, zgodnie z obowiązującym prawem, grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. W kontekście wcześniejszych incydentów, podejrzani mogą spodziewać się surowszego potraktowania przez sąd. Trwająca analiza materiału dowodowego ma kluczowe znaczenie dla ostatecznego wymiaru postawionych im zarzutów.

Sprawa z Górowa Iławeckiego jest kolejnym przykładem, jak ważna jest czujność pracowników ochrony i współpraca z policją w przeciwdziałaniu przestępczości. Wydarzenie to przypomina także o implikacjach prawnych, jakie niosą za sobą decyzje związane z łamaniem prawa, zwłaszcza gdy w grę wchodzi dalsza eskalacja przestępczej działalności.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Bartoszycach