To, co dzieje się w domach za zamkniętymi drzwiami jest stroną codziennego życia, o której raczej nie chcemy wiedzieć. Bardzo często na pozór szczęśliwe rodziny przeżywają swoje dramaty, skrzętnie pilnując, by nikt się o tym nie dowiedział. Ofiary przemocy potrafią milczeć latami, czego przykładem jest historia 85-letniego mężczyzny z Bartoszyc, nad którym znęcał się jego własny wnuczek.

Agresywny 32-latek znęcał się nad dziadkiem przez 5 lat

Dramat, jaki rozgrywał się w domu 85-letniego mężczyzny, nie jest niestety rzadkością. Główną rolę odegrał oczywiście alkohol, który był przyczyną agresywnego zachowania 32-latka. Wnuczek mieszkał w domu dziadka, a mimo to nie potrafił zachować się z szacunkiem do starszego mężczyzny.

Według relacji 85-latka poważnie obawiającego się o swoje życie wynika, że 32-latek wpadał w alkoholowy szał. Szarpał dziadka, wyzywał go i groził śmiercią. Takie sytuacje powtarzały się na przestrzeni ostatnich 5 lat. Ostatecznie starszy mężczyzna zdecydował się wezwać policję.

Niebieska Karta i nakaz eksmisji dla 32-letniego awanturnika

Funkcjonariusze nie zwlekali z przyjazdem do mieszkania 85-latka w Bartoszycach. Z przemocą domową nie ma żartów, bo zwykle tylko chwile dzielą ofiarę od poważnego uszczerbku na zdrowiu. Podobne awantury czasami kończą się śmiercią ofiary i naprawdę nikt nie chce być świadkiem tak ponurej tragedii.

Przybyli na miejsce policjanci założyli domownikom Niebieską Kartę, a agresywny 32-latek pojechał pomieszkać trochę w policyjnej celi. Otrzymał także nakaz eksmisji i zakaz zbliżania się do własnego dziadka. Niestety zakaz obowiązuje tylko przez 14 dni. Przed upływem tego czasu 85-latek może wnioskować o przedłużenie zakazu.

Wnuczek może spędzić nawet 5 lat w więzieniu za domowe awantury i groźby pod adresem starszego mężczyzny. O wysokości kary zdecyduje jednak sąd. O podobnej sytuacji pisaliśmy niedawno na stronie Piszinfo.pl. W Piszu 37-latek znęcał się nad swoją blisko 80-letnią babcią, u której także mieszkał.